Era tanich lotow do USA?

Rok 2008 przyniesie ogromną zmianę w lotach za wielką wodę. Na mocy nowej umowy o transporcie lotniczym pomiędzy Unią Europejską a USA już w kwietniu zostaną uruchomione połączenia transatlantyckie. Jak skorzystają na tym pasażerowie – czy tanie linie lotnicze to marketingowy blef?
Uwolnienie połączeń transatlantyckich oznacza wzrost konkurencji na rynku lotów na trasie Unia Europejska-USA. Za zwiększoną liczbą przewoźników idzie oczywista obniżka cen (prognozowana nawet na 30% w ciągu roku), polepszenie jakości usług, większy wybór dla pasażerów. Amerykańskie linie lotnicze polecą do różnych miast w Europie; pierwszy lot na Nowy Kontynent w ramach ulepszonych połączeń odbędzie się już w maju. Ze zmian cieszą się także Polacy – nie tylko największe polskie lotniska, takie jak lotnisko Balice, lecz także te regionalne zabiegają o przewoźników, którzy zabiorą pasażerów do USA. Negocjacje trwają.
Świadczeniem podobnych usług zainteresowane są między innymi Delta i Skybus (możliwe także JetBlueAirways). Pierwszy przewoźnik miał już niegdyś swoją siedzibę w Polsce. Obecnie współpracuje on z Air France-KLM; lata już także ze Stanów do Budapesztu i Kijowa. Drugi natomiast planuje wzorować się na irlandzkich liniach lotniczych Ryanair i nie wyklucza nawiązania z nimi współpracy w najbliższych miesiącach.
Jedyny przewoźnik, który może stracić na nowych ustaleniach to PLL LOT. Nim nowe połączenia na dobre zawitają do Polski może minąć ponad rok, jednakże już niedługo uda się ominąć pośrednictwo zbyt drogiego LOT-u, długoletniego monopolisty jeśli chodzi o bezpośrednie połączenia do USA, i wyruszyć za Atlantyk przez Pragę, Monachium, Amsterdam.

Tanie bilety lotnicze do USA są spełnieniem marzeń Europejczyków o nisko kosztowych połączeniach lotniczych z Nowym Kontynentem.



Comments are closed.