Sauna jest doskonałym przykładem na to, że przyjemnie spędzając czas można dbać o zdrowie i oczyszczać organizm z toksyn odłożonych głęboko pod skórą. Przebywanie w saunie przystosowuje nasze ciało do zmian temperatury, co bezpośrednio wpływa na podwyższenie odporności na choroby wszelakiej maści.
W czasie, gdy piec saunowy podnośni temperaturę wewnątrz kabiny do 90-110 stopni C, temperatura naszej skóry wzrasta do 41 stopi C. Przy takiej temperaturze znacznie szybciej się pocimy i pozbywamy się wraz z potem zbędnych toksyn. Po przeciętnym seansie w saunie jesteśmy ubożsi o około 1,5l płynów, które najlepiej uzupełnić wodą źródlaną.
Kąpiele parowe nie są odkryciem dzisiejszych czasów, bo już w starożytnym Rzymie i Grecji, doceniano pozytywne aspekty wygrzewania organizmu w parze wodnej. Wtedy jednak łaźnie parowe były domena miejsc publicznych. Tylko bardzo nieliczni, najbogatsi ludzie należący do ścisłej elity mogli pozwolić sobie na taki luksus w domu. Od tego czasu wiele się zmieniło. Piece saunowe na drewno zostały wyparte przez nowoczesne piece elektryczne, zajmujące znacznie mniej miejsca, elegantsze i niepotrzebujące wylotu na dym. Sauna przestała być domeną najbogatszych i coraz częściej pojawia się w domach naszych rodaków, którzy zaczynają doceniać jej walory. W Finlandii na dwóch ludzi przypada jedna sauna. Łatwo się domyśleć, że obywatele tego kraju spędzają w saunie sporo czasu. Sami mówią, że sauna jest doskonałym miejscem na prowadzenie trudnych negocjacji lub miejscem gdzie można się zrelaksować i odpocząć od trudów dnia codziennego. Jeżeli do tej pory nie byłeś jeszcze w saunie, to się nie bój i sam sprawdź czy Finowie, aby się nie mylą.
