Wiele osób rozpatruje adresy stronic, które posiadają za nieciekawe, zbyt długie, albo mozolne do zapamiętania. Nie wolno się temu zdumiewać, ale przystaje pamiętać, że nie powinniśmy się zgłaszać do zaindeksowania kryptonimów.
Cały problem zaufa na tym, że najczęściej kryptonim to po prostu ramka, która złoży stronę docelową.
Nikt nie może wydatkować, że pajączek wyszukiwarki podąży za linkami w tagu <frame>. Tym toż nie powinniśmy się służyć wyszukiwarkom jednakowych stronic wykutych na ramkach.
Pajączek wychwyci sobie tylko adres, tytuł paginy natomiast potencjalnie słowa czołowe z sekcji <head>. W plonach wyszukiwania nie pojawi się kawałek tekstu, jaki odnosi się do zadanych słowy przewodnich, ten sam kawałek tekstu, jaki wspomaga na odróżnienie potencjalnie pysznej kontrakcji od błędu wyszukiwarki. Poza tym, jeśli już nawet pajączek zaindeksuje każde podstrony, to konsument wyszukiwarki, jaki ujrzy w plonach jedną z podstron natomiast kliknie na odsyłacz do niej, nie ujrzy podstawowego dowodu zawierającego opis ramek, tylko unikatowy, wyrwany z kontekstu graficznego plik. Jak widać korzystanie ramek upraszcza harówę nad gablotką tylko złudnie.
